Krótka odpowiedź: Oferteo i Fixly sprzedają kontakt do klienta, wizytówka Google sprzedaje widoczność. Na Oferteo punkt kosztuje od 4,80 zł do 8,29 zł netto (cennik sprawdzony 9 września 2026), a jeden kontakt to kilka punktów, więc płacisz za każde zapytanie osobno, niezależnie od tego, czy zlecenie wpadnie. Wizytówka Google nie ma opłaty za profil ani za zapytanie, ale zaczyna dawać telefony dopiero wtedy, gdy firma wchodzi do pierwszej trójki w Mapach na Twoje miasto. Portal daje zlecenia od jutra i przestaje w dniu, w którym skończą się punkty. Wizytówka potrzebuje kilku miesięcy i potem pracuje dalej bez faktury.
Ten tekst jest dla właściciela firmy remontowej, budowlanej albo instalacyjnej, który już wydaje pieniądze na kontakty i chce policzyć, czy wydaje je dobrze. Wszystkie kwoty są netto. Cennik Oferteo pochodzi z oferteo.pl/cennik i został sprawdzony 9 września 2026. Jeżeli chcesz najpierw zobaczyć, na którym miejscu Twoja firma stoi dziś w Mapach, zamów pomiar pozycji wizytówki, bo bez tej liczby cała ta kalkulacja jest zgadywanką.
Ile realnie kosztuje jeden kontakt z Oferteo
Oferteo nie sprzedaje abonamentu. Kupujesz pakiet punktów i wydajesz punkty na odblokowanie danych kontaktowych klienta, który wysłał zapytanie. Ile punktów zejdzie na jedno zapytanie, zależy od branży, wielkości zlecenia i lokalizacji, więc dokładną liczbę zobaczysz dopiero przy konkretnym ogłoszeniu w panelu. To, co da się policzyć z góry, to cena samego punktu, a ta spada wraz z wielkością pakietu.
| Pakiet | Cena netto | Za punkt |
|---|---|---|
| 25 punktów | 207,20 zł | 8,29 zł |
| 50 punktów | 287,20 zł | 5,74 zł |
| 75 punktów | 399,20 zł | 5,32 zł |
| 125 punktów | 639,20 zł | 5,11 zł |
| 250 punktów | 1 199,20 zł | 4,80 zł |
| 500 punktów | 2 399,20 zł | 4,80 zł |
| 850 punktów | 4 079,20 zł | 4,80 zł |
| 1200 punktów | 5 759,20 zł | 4,80 zł |
To są ceny widoczne po naliczeniu rabatu 20 procent na pierwszy zakup, dlatego najmniejszy pakiet, który regularnie kosztuje 259 zł netto, w tabeli jest po 207,20 zł. Przy kolejnych zakupach licz się z cenami wyższymi o ten rabat. Każdy pakiet jest ważny 12 miesięcy, a przy pakietach 75, 125 i 250 punktów Oferteo daje Gwarancję Satysfakcji: jeżeli zużyjesz 90 procent punktów i w ciągu 45 dni nie zdobędziesz klienta, dostajesz zwrot. Do najmniejszego i do trzech największych pakietów ta gwarancja nie przysługuje, co warto wiedzieć, zanim ktoś kupi od razu 500 punktów.
Teraz arytmetyka, którą musisz zrobić sam, bo tylko Ty widzisz swoją kategorię. Weź pakiet 250 punktów za 1 199,20 zł netto, czyli 4,80 zł za punkt. Jeżeli w Twojej branży i mieście odblokowanie kontaktu kosztuje 5 punktów, masz 50 kontaktów po 24 zł. Jeżeli kosztuje 12 punktów, masz nieco ponad 20 kontaktów po 57,60 zł. To jest cena samego numeru telefonu, nie zlecenia.
| Kontakt kosztuje | Cena kontaktu | Koszt klienta |
|---|---|---|
| 5 punktów | 24,00 zł | 120 zł |
| 8 punktów | 38,40 zł | 192 zł |
| 12 punktów | 57,60 zł | 288 zł |
| 20 punktów | 96,00 zł | 480 zł |
Ostatnia kolumna zakłada, że zlecenie podpisujesz z co piątym odblokowanym kontaktem, bo o taką skuteczność najczęściej ocierają się wykonawcy walczący ceną z kilkoma innymi ofertami przy tym samym zapytaniu. Jeżeli u Ciebie konwertuje co trzeci kontakt, podziel te liczby przez półtora. Jeżeli co dziesiąty, pomnóż przez dwa. Sedno jest takie, że przy remoncie łazienki za 15 tysięcy koszt klienta rzędu 300 zł jest do przełknięcia, a przy montażu jednego grzejnika już nie.
Jak płaci się na Fixly i dlaczego trudniej to porównać
Fixly, należące do grupy OLX, działa w tym samym modelu punktowym, ale odwrotnie ustawia moment zapłaty. Tam punkty schodzą za wysłanie oferty na zapytanie, a nie za odblokowanie kontaktu, i kosztuje to od 0 do 50 punktów w zależności od kategorii i miasta. Część kategorii jest bezpłatna. Punkty wracają na konto, jeżeli zlecający porzucił zapytanie, czyli nie przeczytał wiadomości przez 7 dni albo odwołał ogłoszenie przed nawiązaniem kontaktu z wykonawcami. Osobno istnieją płatne opcje premium podbijające widoczność profilu.
Problem z rzetelnym porównaniem Fixly do Oferteo polega na tym, że Fixly nie publikuje otwartego cennika pakietów punktów. Nie znajdziesz tabeli takiej jak wyżej, a kwoty krążące po blogach porównawczych pochodzą najczęściej od konkurencyjnych platform, więc nie warto na nich opierać budżetu. Cenę pakietu i koszt punktu w swojej kategorii zobaczysz dopiero po założeniu konta wykonawcy. Zanim je założysz, wyciągnij z panelu dwie liczby: ile punktów kosztuje oferta w Twojej kategorii w Twoim mieście i ile ofert zwykle dostaje jedno zapytanie. Bez nich nie policzysz kosztu klienta, a to jedyna liczba, która ma znaczenie.
Różnica w modelu ma praktyczny skutek. Na Oferteo płacisz za kontakt, więc marnujesz pieniądze na klientów, którzy nie odbierają telefonu. Na Fixly płacisz za wysłaną ofertę, więc marnujesz je na zapytania, w których przegrywasz z pięcioma innymi wykonawcami. W obu przypadkach koszt ponosisz przed zleceniem, nie po nim.
Ile kosztuje wizytówka Google dla firmy remontowej
Profil firmy w Google jest bezpłatny i nie ma w nim żadnej opłaty za zapytanie, telefon ani kliknięcie w trasę dojazdu. Google nie pobiera prowizji od zlecenia i nie sprzedaje pozycji w Mapach, więc pod względem samego cennika porównanie kończy się na zerze. Koszt jest gdzie indziej: to czas na uzupełnienie profilu, zbieranie opinii i utrzymanie go w kondycji, albo pieniądze zapłacone komuś, kto zrobi to za Ciebie. Widełki rynkowe za stałą obsługę wizytówki w Polsce zaczynają się dziś od około 299 zł netto miesięcznie, a górna półka agencyjna sięga 1 499 zł netto, co rozpisaliśmy w tekście o tym, ile kosztuje pozycjonowanie wizytówki Google.
Dla firmy remontowej kluczowe jest jedno ustawienie, które większość wykonawców pomija. Jeżeli nie masz biura, do którego przychodzą klienci, wizytówkę zakłada się jako firmę z obszarem działania, a nie z adresem na mapie. Adres wtedy się ukrywa, a Ty deklarujesz miasta i dzielnice, w których pracujesz. Cała mechanika jest opisana w tekście o zasięgu wizytówki Google. Drugie ustawienie to lista usług: hydraulik, który ma wpisane osobno przetykanie rur, wymianę pieca i montaż armatury, pokazuje się na wyraźnie więcej zapytań niż ten z jedną kategorią i pustym profilem.
Trzy kanały w jednej tabeli
| Kanał | Za co płacisz | Koszt startowy |
|---|---|---|
| Oferteo | Kontakt do klienta | 207,20 zł |
| Fixly | Wysłaną ofertę | Cennik niejawny |
| Wizytówka Google | Nic | 0 zł |
Tabela wygląda jednoznacznie i właśnie dlatego jest myląca. Zero po prawej stronie oznacza brak faktury, nie brak pracy i nie natychmiastowy telefon. Firma, która dziś stoi na dwudziestym miejscu w Mapach na frazę „remonty mieszkań" plus nazwa miasta, ma z wizytówki dokładnie tyle zleceń, ile z ulotki w windzie. Portal w tej samej sytuacji przynosi zapytania od pierwszego dnia, bo kupujesz sobie miejsce w kolejce, którego nie musisz zdobywać.
Przy ilu zleceniach portal przestaje się opłacać
Policz to na jednej kartce. Weź średnią wartość zlecenia, marżę i koszt klienta z tabeli wyżej. Firma robiąca łazienki po 15 tysięcy z marżą 25 procent zarabia 3 750 zł na zleceniu, więc kontakt po 300 zł jest kosztem rzędu 8 procent marży i portal jest tani. Ekipa montująca drzwi po 900 zł z marżą 200 zł na sztuce przy tym samym koszcie klienta dokłada do interesu. To dlatego wykonawcy od dużych, rzadkich zleceń chwalą Oferteo, a ci od drobnicy narzekają na te same ceny.
Druga granica jest bardziej podstępna. Portal skaluje się liniowo: dwa razy więcej zleceń to dwa razy większy rachunek za punkty. Wizytówka skaluje się inaczej, bo praca nad wejściem do pierwszej trójki jest jednorazowa, a każdy kolejny telefon z Map kosztuje tyle samo, czyli nic. Punkt przecięcia wypada zwykle tam, gdzie z portalu bierzesz co miesiąc kilkanaście kontaktów. Wtedy roczny rachunek za punkty przekracza cenę rocznej obsługi profilu, a profil zostaje z Tobą, gdy przestaniesz płacić.
Czy opinie z Oferteo przenoszą się do wizytówki Google?
Nie. Opinie zebrane na Oferteo zostają na Oferteo, a opinie z Fixly na Fixly. Google nie zaciąga ocen z portali branżowych do profilu firmy i nie liczy ich do średniej gwiazdek widocznej w Mapach. To pytanie wraca na forum pomocy Google regularnie i odpowiedź nie zmieniła się od lat. Praktyczny wniosek jest taki, że wykonawca z pięcioma gwiazdkami i setką opinii na portalu potrafi mieć w Mapach pustkę i przegrywać z konkurentem, który ma tam dwanaście recenzji. Opinie w Google trzeba zbierać osobno, najprościej wysyłając klientowi link do wystawienia opinii zaraz po odbiorze prac.
Czy portal albo wizytówka wpływa na pozycję w Mapach?
Obecność na Oferteo i Fixly nie podnosi bezpośrednio pozycji wizytówki, ale ma efekt uboczny, który się liczy. Profil na dużym portalu to kolejne miejsce w sieci, gdzie widnieje nazwa, adres i telefon Twojej firmy, czyli cytowanie NAP. Jeżeli dane są wszędzie identyczne, wzmacnia to spójność informacji o firmie. Jeżeli na portalu masz stary numer albo poprzedni adres, działa to przeciwko Tobie. Przy pozycji w Mapach większy ciężar mają jednak kategoria główna, komplet usług, opinie i odległość od miejsca, z którego ktoś szuka, co rozpisaliśmy przy okazji czynników rankingu w Mapach Google.
Kiedy portal wygrywa z wizytówką
Są trzy sytuacje, w których uczciwie trzeba powiedzieć: zapłać za kontakty i nie kombinuj. Pierwsza to nowa firma bez historii, bez opinii i bez wolnego kwartału na czekanie, aż profil się rozpędzi. Druga to sezon: gdy w kwietniu masz puste dwa tygodnie w grafiku, punkty kupione dziś zapełniają je szybciej niż jakakolwiek praca nad widocznością. Trzecia to zlecenia, których nikt nie szuka w Mapach, bo szuka ich przez przetarg albo formularz, jak duże realizacje deweloperskie.
W tych przypadkach warto po prostu policzyć wszystkie płatne źródła obok siebie. Poza portalami budowlanymi ten sam budżet można wydać na kupowane zapytania od klientów z budżetem albo na kampanię lokalną, a rozstrzyga zawsze ta sama liczba: ile kosztuje jeden podpisany klient.
Kiedy wizytówka wygrywa z portalem
Odwrotnie jest wtedy, gdy firma ma już opinie, działa w jednym mieście i robi powtarzalne zlecenia średniej wielkości. Klient, który wpisuje w telefon „hydraulik" i widzi trzy firmy w Mapach, dzwoni zwykle do jednej z nich, a nie zakłada zapytania na portalu i nie czeka na pięć ofert. To jest ruch, którego portale nie obsługują, bo dzieje się poza nimi. Firma widoczna w pierwszej trójce w swojej dzielnicy przechwytuje go za darmo, a firma z dwudziestego miejsca nie ma go wcale, choć obie mają dokładnie ten sam profil w panelu.
Dlatego decyzja o rezygnacji z punktów nigdy nie powinna być podejmowana na wyczucie. Zanim odetniesz płatne źródło, musisz wiedzieć, na którym miejscu stoisz w Mapach na swoje najważniejsze frazy i w których punktach miasta. Panel Google tego nie pokaże, bo raportuje wyświetlenia i działania klientów, a nie pozycję, o czym piszemy szerzej przy statystykach wizytówki Google.
Jak sprawdzić, czy wizytówka może zastąpić płatne leady
Zrób pomiar przed decyzją, nie po niej. Sposób jest prosty: wybierz trzy do pięciu fraz, które faktycznie wpisują Twoi klienci, na przykład „remonty mieszkań Poznań", „glazurnik Poznań", „wykończenia wnętrz Poznań", i sprawdź, na którym miejscu w Mapach pokazuje się Twoja firma z różnych punktów miasta, a nie tylko spod własnego biura. Pozycja w Mapach jest lokalna: ta sama firma bywa trzecia na Grunwaldzie i dwudziesta na Naramowicach, a to właśnie ta druga liczba mówi, ilu klientów tracisz.
Jeżeli w większości punktów jesteś w pierwszej trójce, płatne kontakty są u Ciebie kosztem, który da się mocno przyciąć. Jeżeli jesteś poza pierwszą dziesiątką, portal na razie zostaje, bo to on trzyma grafik, a pracę nad wizytówką traktuj jako inwestycję na kolejne dwa kwartały. Ten sam pomiar powtórzony po trzech miesiącach jest jedynym dowodem, że praca nad profilem cokolwiek dała, i jedyną liczbą, którą ma sens pokazywać wykonawcy, gdy zlecasz obsługę na zewnątrz.
Co zrobić w trzech typowych sytuacjach
Firma działa od miesiąca, grafik pusty. Kup najmniejszy pakiet, który daje Gwarancję Satysfakcji, czyli 75 punktów za 399,20 zł netto, i równolegle w jedno popołudnie załóż oraz uzupełnij wizytówkę: obszar działania zamiast adresu, komplet usług, zdjęcia z realizacji, prośba o opinię do każdego zadowolonego klienta. Za punkty kupujesz sobie czas na to, żeby profil zdążył się rozpędzić.
Firma działa od kilku lat, portal pochłania ponad tysiąc złotych miesięcznie. Najpierw zmierz pozycję w Mapach, potem policz koszt klienta z portalu. Jeżeli stoisz wysoko, a mimo to telefonów z Map nie ma, problem jest zwykle w kategorii głównej albo w liczbie opinii, a nie w widoczności. Jeżeli stoisz nisko, masz konkretny cel na kwartał i punkt odniesienia do rozmowy z wykonawcą, którego ewentualnie zatrudnisz.
Firma jest widoczna w Mapach, ale zapytania są przypadkowe. To najczęściej wina zbyt szerokiej kategorii i braku opisanych usług. Wykonawca od kompleksowych wykończeń, który ma wpisaną kategorię „usługi budowlane" i nic poza tym, dostaje telefony o wymianę żarówki. Zawężenie kategorii i rozpisanie usług potrafi zmienić strukturę zapytań w kilka tygodni bez żadnej dodatkowej opłaty.
Podsumowanie w trzech zdaniach
Oferteo i Fixly kupują Ci miejsce w kolejce po cenie od kilkudziesięciu złotych za kontakt i przestają działać, gdy skończą się punkty. Wizytówka Google nie ma ceny, ale ma warunek wstępny: musisz być w pierwszej trójce w Mapach na swoje frazy i w swojej okolicy, inaczej jest tylko wizytówką, a nie kanałem sprzedaży. Zanim przesuniesz budżet z jednego na drugie, zmierz, gdzie faktycznie jesteś, bo to jedyna liczba, która rozstrzyga tę decyzję za Ciebie.