Darmowa strona internetowa tworzona automatycznie z wizytówki Google Moja Firma została wyłączona 1 marca 2024 roku. Adresy w domenie business.site przez kilka miesięcy przekierowywały jeszcze do profilu firmy w Mapach, ale 10 czerwca 2024 roku wygaszono także przekierowanie. Od tego czasu stary adres pokazuje komunikat o nieznalezionej stronie, a Google nie oferuje żadnego zamiennika.
Zmiana objęła około 21,7 miliona witryn na świecie i przeszła w Polsce niemal bez echa. Firmy, które miały tamten adres na wizytówkach, w podpisie maila albo na aucie, dowiadywały się o wszystkim od klienta dzwoniącego z pytaniem, dlaczego strona nie działa. Poniżej pełny obraz sytuacji i decyzja, którą trzeba podjąć, jeśli do dziś w profilu firmy świeci pusta rubryka witryny.
Czym była strona internetowa z Google Moja Firma?
Google przez kilka lat oferowało prostą, bezpłatną witrynę generowaną automatycznie z danych wpisanych do profilu firmy. Nazwa, kategoria, adres, godziny, zdjęcia i opis układały się w jednostronicowy serwis pod adresem w rodzaju nazwafirmy.business.site. Nie było tam żadnego edytora w klasycznym sensie: zmieniałeś dane w wizytówce, a strona przebudowywała się sama.
Dla wielu mikrofirm było to jedyne miejsce w internecie poza samą wizytówką. Fryzjer, hydraulik czy warsztat dostawał adres, który dało się wpisać na wizytówkę papierową, i nie musiał płacić ani za hosting, ani za wykonanie. W zamian dostawał stronę, na której nie dało się zrobić właściwie nic ponad to, co i tak było widoczne w profilu.
Dlaczego Google wyłączył darmowe strony z wizytówki?
Google uzasadniło decyzję tym, że witryny tworzone z profilu firmy dublowały informacje, które użytkownik i tak widzi bezpośrednio w wynikach wyszukiwania oraz w Mapach. Z punktu widzenia wyszukiwarki taka strona nie wnosiła nic nowego, a jej utrzymanie w skali dziesiątków milionów adresów kosztowało.
Warto zauważyć, co ta decyzja mówi o roli samego profilu. Google uznało, że karta firmy jest dziś wystarczającym punktem obecności w sieci dla firmy, która nie ma nic więcej do pokazania. To przesuwa cały ciężar na jakość wizytówki i na to, czy w ogóle da się ją znaleźć.
| Data | Co się stało | Co widział klient |
|---|---|---|
| 1 marca 2024 | Strony w domenie business.site przestały działać | Zamiast strony automatyczne przekierowanie do profilu firmy |
| Marzec do czerwca 2024 | Okres przejściowy z działającym przekierowaniem | Wizytówka firmy w Mapach Google zamiast dawnej witryny |
| 10 czerwca 2024 | Wygaszenie przekierowania | Komunikat o nieznalezionej stronie, adres martwy |
| Od czerwca 2024 | Brak zamiennika po stronie Google | Puste pole witryny w profilu, jeśli nikt go nie uzupełnił |
Kluczowa jest ostatnia linia. Google nie wstawiło w to miejsce niczego i nie zapowiedziało powrotu tej funkcji. Firmy, które nie zareagowały, mają dziś w profilu pustą rubrykę witryny, a część ma tam wciąż stary, nieżyjący adres.
Jak sprawdzić, czy Twoja firma miała taką stronę?
Otwórz swój profil firmy w Google i spójrz na pole witryny. Jeśli widnieje tam adres kończący się na business.site, to była właśnie ta strona i dziś prowadzi donikąd. Kliknij w niego, żeby się upewnić: martwy adres zwróci komunikat o nieznalezionej stronie.
Drugi sygnał to statystyki. W panelu profilu metryka kliknięć w witrynę spadła w takich firmach do zera w okolicach czerwca 2024 roku i nigdy nie odbiła. Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego ten wykres nagle się urwał, to jest odpowiedź. Co dokładnie mierzą pozostałe wskaźniki, rozkłada na części tekst o statystykach wizytówki Google.
Czy wizytówka Google może zastąpić stronę internetową?
Częściowo tak, i dla części firm to wystarczy. Profil pokazuje nazwę, adres, godziny, telefon, zdjęcia, opinie, listę usług i produktów, a nawet umożliwia rezerwację terminu. Jednoosobowa firma usługowa realnie nie potrzebuje więcej, żeby klient zadzwonił.
Granica przebiega tam, gdzie zaczyna się cokolwiek własnego: cennik, który zmienia się co miesiąc, portfolio realizacji, formularz z konkretnymi pytaniami, blog, sklep. Tego w profilu nie zbudujesz, bo Google narzuca stałą strukturę pól. Pełne porównanie obu rozwiązań, razem z sytuacjami, w których strona jest zbędnym wydatkiem, znajdziesz w tekście o tym, czy wybrać wizytówkę Google czy stronę internetową.
Co wpisać dziś w pole witryny w profilu firmy?
Puste pole witryny to zmarnowana rubryka w miejscu, które ogląda każdy klient. Poniżej realne opcje, uszeregowane od najtańszej do najbardziej pracochłonnej, z uczciwą oceną, komu która wystarczy.
| Rozwiązanie | Koszt orientacyjny | Dla kogo | Wada |
|---|---|---|---|
| Profil w katalogu branżowym | Zwykle bezpłatnie | Firma bez planów na własną stronę | Nie kontrolujesz treści ani wyglądu |
| Profil na Facebooku | Bezpłatnie | Firmy z aktywną społecznością | Część klientów nie ma konta i widzi zaporę logowania |
| Kreator strony | Od kilkudziesięciu złotych miesięcznie | Mikrofirmy usługowe | Praca własna i abonament bez końca |
| Prosta strona na własnej domenie | Jednorazowo od kilkuset złotych | Większość małych firm | Trzeba kogoś znaleźć i dopilnować |
| Sklep internetowy | Abonament plus prowizje | Firmy sprzedające produkty | Wymaga obsługi zamówień i płatności |
Firmy handlowe są tu w najtrudniejszym położeniu, bo dawna strona z Google służyła im często za prowizoryczny katalog produktów, a katalogu nie da się zastąpić samą wizytówką. Jeśli sprzedajesz towar, a nie usługę, sensowniej od razu postawić własny sklep internetowy niż odtwarzać jednostronicową ulotkę, która i tak nie przyjmie zamówienia.
Cokolwiek wybierzesz, adres trzeba wpisać do profilu ręcznie. Ścieżkę edycji pól wizytówki opisuje poradnik o edytowaniu wizytówki Google.
Czy wyłączenie strony wpłynęło na pozycję firmy w Mapach?
Bezpośrednio nie. Google nie obniża pozycji za brak witryny i firmy bez strony potrafią stać wysoko w wynikach lokalnych, jeśli mają dobrze dobraną kategorię, opinie i komplet danych. Sama utrata adresu business.site nie była więc zdarzeniem rankingowym.
Pośrednio jednak coś się zmieniło. Strona na własnej domenie daje miejsce, w którym powtarzasz nazwę, adres i telefon w spójnej formie, a Google traktuje takie potwierdzenia jako sygnał wiarygodności firmy. Znika też ścieżka, którą część klientów wolała od dzwonienia. Co realnie waży w wynikach lokalnych, porządkuje tekst o czynnikach rankingu w Mapach Google.
Czy da się odzyskać stary adres business.site?
Samego adresu nie odzyskasz. Subdomena należała do Google i została wygaszona razem z usługą, więc nie ma jej u kogo wykupić ani przenieść. Nie da się też pobrać kopii tamtej strony, bo nie była plikiem, tylko widokiem generowanym na bieżąco z danych profilu.
Dobra wiadomość jest taka, że nie ma czego odzyskiwać. Cała treść tamtej witryny pochodziła z wizytówki i nadal w niej siedzi: nazwa, opis, godziny, zdjęcia, usługi. Nowa strona nie zaczyna się od pustej kartki, tylko od przeklejenia tego, co masz już w profilu.
Osobna sprawa to materiały drukowane. Jeśli adres business.site trafił na wizytówki, ulotki, oklejenie auta albo do stopki maila, przez jakiś czas będzie kierował klientów w próżnię. Najszybsze doraźne rozwiązanie to wykupić własną domenę o zbliżonej nazwie i ustawić na niej choćby jedną stronę z danymi kontaktowymi, zanim powstanie docelowy serwis. Warto przy okazji przejrzeć katalogi firm, w których figuruje Twoja firma, bo w wielu z nich stary adres nadal wisi jako oficjalna witryna i psuje spójność danych.
Czy Google przywróci darmowe strony z wizytówki?
Nic na to nie wskazuje. Wygaszenie przeprowadzono etapowo, z rocznym wyprzedzeniem w komunikatach, a przekierowanie utrzymano jeszcze trzy miesiące po wyłączeniu, co jest typowym scenariuszem zamykania usługi na stałe, a nie zawieszania jej czasowo. Od czerwca 2024 roku Google nie zapowiedziało w tej sprawie niczego nowego.
Praktycznie oznacza to jedno: planując obecność firmy w internecie, nie liczy się już na bezpłatne narzędzie od Google poza samym profilem. Cała bezpłatna część to dziś wizytówka, a wszystko poza nią trzeba postawić po swojej stronie.
Od czego zacząć, jeśli zostałeś z samą wizytówką?
Od sprawdzenia, ile ta wizytówka jest dziś warta. Skoro profil został jedynym bezpłatnym kanałem, ma znaczenie nie to, czy jest uzupełniony, tylko czy klient w ogóle na niego trafia. Firma na dziewiątym miejscu w Mapach jest dla klienta niewidoczna, niezależnie od tego, jak starannie opisała usługi.
Tego panel Google nie pokaże, bo raportuje wyświetlenia, a nie pozycję. Pozycja zmienia się też co kilkaset metrów, więc jedno sprawdzenie w przeglądarce niczego nie rozstrzyga: z domu wypadasz wysoko, a z drugiego końca miasta nie ma Cię wcale. Cały kontekst narzędzia i nazewnictwa porządkuje strona o Google Moja Firma, a sam pomiar opisuje monitoring pozycji wizytówki Google.
Kolejność jest więc odwrotna niż podpowiada odruch. Najpierw zmierz, gdzie stoisz, potem zdecyduj, czy pieniądze wydać na stronę, czy na uporządkowanie profilu. W wielu przypadkach okazuje się, że tańsza i szybsza jest optymalizacja wizytówki Google, a strona może poczekać kwartał.