WizytówkaFirmy.pl

Wizytówka Google dla kominiarza przed sezonem grzewczym

W październiku właściciel domu dzwoni do jednego z trzech kominiarzy z mapy. Co ustawić w profilu zakładu przed sezonem grzewczym, jak zbierać opinie przy protokole i jak sprawdzić, czy jesteś w pierwszej trójce w sąsiednich gminach.

Krótka odpowiedź: kominiarz powinien mieć wizytówkę Google z kategorią główną opisującą usługi kominiarskie, ukrytym adresem i obszarem działania obejmującym gminy, do których naprawdę dojeżdża, listą usług (przegląd roczny, czyszczenie, protokół, opinia do gazu i kominka) oraz stałym strumieniem opinii z każdego zlecenia. W październiku i listopadzie klient wybiera jedną z trzech firm pokazanych na mapie, więc liczy się to, czy jesteś w tej trójce w całej okolicy, a nie tylko pod własnym domem.

Sezon grzewczy to dla zakładu kominiarskiego dwa szczyty naraz. Pierwszy to właściciele domów, którzy przypominają sobie o przeglądzie, gdy pierwszy raz rozpalają piec albo gdy ubezpieczyciel zapyta o protokół. Drugi to awarie: cofający się dym, zapach spalin, czujnik czadu, który piszczy w nocy. W obu przypadkach człowiek wpisuje w telefonie „kominiarz” albo „przegląd kominiarski” i dzwoni do jednej z pierwszych firm z mapy. Kto nie jest w tej trójce, nie dostaje telefonu, nawet jeśli ma lepszą cenę.

Dlaczego klient szuka kominiarza w Mapach, a nie w katalogu

Przegląd przewodów kominowych to obowiązek, nie zachcianka. Prawo budowlane (art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c) wymaga kontroli przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych co najmniej raz w roku. Rozporządzenie MSWiA z 7 czerwca 2010 r. o ochronie przeciwpożarowej (§34) każe czyścić przewody od palenisk na paliwo stałe co 3 miesiące, od palenisk gazowych i olejowych co 6 miesięcy, a wentylacyjne co najmniej raz w roku. Krajowa Izba Kominiarzy przypomina, że brak udokumentowanego przeglądu może być powodem odmowy wypłaty odszkodowania po pożarze.

Taki klient ma termin, ma problem i jest gotów zapłacić. Nie porównuje dziesięciu ofert na portalu, tylko sprawdza, kto jest blisko, ma dobre opinie i odbierze telefon. Dokładnie to pokazuje lokalny wynik Google. Dlatego dla zakładu kominiarskiego wizytówka jest głównym źródłem zleceń od klientów indywidualnych, a strona internetowa i katalogi są dodatkiem.

Ile jest wart jeden klient z mapy

Publikacje cenowe na 2026 rok (muratordom.pl, kb.pl, cenauslug.pl) podają podobne widełki. Traktuj je jako orientacyjne, bo każdy zakład liczy po swojemu.

UsługaCena orientacyjnaCzęstotliwość
Przegląd roczny domu250 do 450 złRaz w roku
Czyszczenie komina180 do 360 złCo 3 do 6 mies.
Przegląd z kontrolą gazu400 do 550 złRaz w roku
Udrożnienie przewodu300 do 800 złPrzy awarii
Ekspertyza kominiarskaod 500 złPrzy odbiorze, kominku

Ważniejsza od jednej faktury jest powtarzalność. Dom z piecem na węgiel albo pellet to kilka wizyt czyszczenia w roku plus przegląd. Klient, który raz trafił do Ciebie z mapy i był zadowolony, wraca co sezon bez szukania. Jeden pozyskany dom potrafi więc dać kilkaset złotych rocznie przez lata, a zarządca kilku budynków kilka tysięcy.

Co ustawić w wizytówce kominiarza przed szczytem

Kategoria główna i dodatkowe

Kategoria główna ma największy wpływ na to, przy jakich wyszukiwaniach Google pokaże profil. Dla zakładu kominiarskiego wybierz tę, która opisuje usługi kominiarskie (wpisz w polu kategorii słowo „komin” i wybierz kategorię kominiarza). Kategorie dodatkowe dodaj tylko wtedy, gdy faktycznie świadczysz te usługi, na przykład montaż wkładów kominowych. Więcej o tym, jak Google czyta kategorie, piszemy w tekście o kategorii w wizytówce Google.

Ukryty adres i obszar działania

Kominiarz jeździ do klienta, więc nie musi pokazywać adresu, jeśli nie przyjmuje ludzi u siebie. Google wymaga wtedy ukrycia adresu i podania obszaru działania. Wpisz miasta i gminy, do których naprawdę dojeżdżasz, a nie całe województwo. Szczegóły ustawienia profilu firmy dojazdowej opisuje artykuł o wizytówce Google bez adresu. Pamiętaj tylko, że obszar działania nie rozszerza widoczności tak, jak wielu właścicieli zakłada. Google nadal bierze pod uwagę odległość od punktu, w którym zweryfikowano firmę.

Lista usług zamiast ogólnego opisu

Klient szuka konkretnej rzeczy: „przegląd kominiarski”, „czyszczenie komina”, „opinia kominiarska do gazu”, „odbiór kominka”. Każdą z tych pozycji wpisz osobno w sekcji usług z krótkim opisem i, jeśli możesz, z ceną od. To pomaga dopasować profil do wyszukiwania i odsiewa telefony, które nic nie wnoszą. Jak dobrze wypełnić tę sekcję, pokazujemy w poradniku o usługach w wizytówce Google.

Nazwa bez dopisków

Kusi, żeby nazwać profil „Kominiarz Przegląd Czyszczenie Kominów Radom”. Google zabrania dopisywania słów kluczowych i miast do nazwy, a konkurenci w sezonie takie nazwy chętnie zgłaszają. Skutkiem bywa wymuszona zmiana nazwy albo zawieszenie profilu w środku listopada, czyli w najgorszym możliwym momencie. Zasady opisuje tekst o nazwie firmy w wizytówce Google.

Godziny i telefon, który ktoś odbiera

Przy awarii klient dzwoni od razu. Jeśli profil pokazuje „Otwarte”, a telefon milczy, dzwoni do następnej firmy i często zostawia opinię. Ustaw godziny zgodne z tym, kiedy faktycznie odbierasz, a dni wolne, jak 1 i 11 listopada, wpisz jako godziny specjalne.

Opinie, czyli najmocniejszy argument przeciw fałszywym kominiarzom

Co sezon policja i cechy kominiarskie ostrzegają przed osobami, które podają się za kominiarzy, żeby wejść do domu albo wyłudzić pieniądze. Klienci o tym wiedzą i coraz częściej sprawdzają firmę, zanim kogoś wpuszczą. Profil z kilkudziesięcioma prawdziwymi opiniami, zdjęciami ekipy i auta oraz numerem telefonu, który zgadza się z tym na protokole, rozwiewa tę wątpliwość lepiej niż jakakolwiek reklama.

Najprościej poprosić o opinię przy wręczaniu protokołu. Przygotuj kartkę z kodem QR albo wyślij SMS z linkiem do formularza opinii tego samego dnia. Link warto skrócić i oznaczyć krótkim linkiem we własnej domenie firmy, bo w SMS-ie wygląda wtedy wiarygodniej niż długi adres Google. Jak wygenerować sam link, opisujemy w tekście o linku do opinii Google. Nie płać za opinie i nie oferuj rabatu w zamian za ocenę. Google tego zabrania, a od 2023 roku przepisy konsumenckie przewidują za to wysokie kary.

Wspólnoty, spółdzielnie i zarządcy, czyli klient na kilka lat

Zarządca nieruchomości musi zlecić roczną kontrolę przewodów w każdym budynku, którym administruje. Szuka wykonawcy, który przyjedzie w umówionym terminie, sprawdzi wszystkie lokale i wystawi dokumentację. Takiej firmy też szuka w Google, tylko innymi słowami, na przykład „przegląd kominiarski wspólnota” albo „kominiarz dla zarządcy”. Dlatego w opisie i w usługach warto napisać wprost, że obsługujesz wspólnoty i budynki wielolokalowe, a w postach pokazać zrealizowane przeglądy całych bloków (bez danych lokatorów). Regularne posty w wizytówce Google przed sezonem to też dobry sposób, żeby przypomnieć o terminach.

Skąd wiesz, czy jesteś w pierwszej trójce w całej okolicy

Najczęstszy błąd właściciela zakładu to sprawdzanie pozycji z własnego telefonu, z biura. Google pokazuje wtedy Twoją firmę wysoko, bo jesteś blisko. Klient z sąsiedniej gminy, dziesięć kilometrów dalej, widzi zupełnie inną trójkę. Jeśli większość domów z piecami na paliwo stałe jest właśnie tam, tracisz zlecenia i nawet o tym nie wiesz.

Rozwiązaniem jest pomiar siatką punktów. Narzędzie sprawdza pozycję Twojego profilu dla wybranych fraz (na przykład „kominiarz”, „przegląd kominiarski”, „czyszczenie komina”) z kilkudziesięciu punktów rozłożonych wokół firmy i pokazuje mapę, na której widać, gdzie jesteś w pierwszej trójce, a gdzie wypadasz. Szerzej opisujemy to w artykule o monitoringu pozycji w Google Maps.

Co sprawdzaszTelefon z biuraPomiar siatką
Liczba punktówJeden25 i więcej
Sąsiednie gminyNie widaćWidać na mapie
Kto Cię wyprzedzaZgadujeszLista konkurentów
Zmiana w sezonieZ pamięciHistoria pomiarów

Pierwszy pomiar najlepiej zrobić na początku sezonu, drugi po kilku tygodniach zbierania opinii. Pierwszy pokazuje, w których gminach warto mocniej zbierać opinie i pisać posty. Drugi pokazuje, czy to zadziałało, zanim skończy się szczyt.

Ile kosztuje pomiar pozycji zakładu kominiarskiego

W planie Start pomiar kosztuje 199 zł netto miesięcznie albo 99 zł miesięcznie przy płatności rocznej. Obejmuje jedną lokalizację, 10 fraz i siatkę 5 na 5, czyli 25 punktów wokół firmy, historię pomiarów i listę konkurentów. Zakład z kilkoma ekipami w różnych miastach wybierze plan Pro albo Sieć. Wszystkie ceny są w cenniku, bez rozmowy z handlowcem. Przy cenach przeglądu z tabeli wyżej jeden dodatkowy dom z mapy w miesiącu pokrywa koszt pomiaru, a każdy kolejny to zysk, który wraca co sezon.

Najczęstsze pytania kominiarzy o wizytówkę Google

Czy kominiarz musi pokazywać adres w wizytówce Google?

Nie. Jeśli nie przyjmujesz klientów w siedzibie, Google wymaga ukrycia adresu i podania obszaru działania, czyli miast i gmin, do których dojeżdżasz. Adres nadal jest potrzebny do weryfikacji, ale klienci go nie widzą. Pokazuj go tylko wtedy, gdy masz oznakowane biuro czynne w podanych godzinach.

Jak zdobyć więcej opinii jako kominiarz?

Poproś o opinię przy wręczaniu protokołu i tego samego dnia wyślij SMS z bezpośrednim linkiem do formularza opinii. Zadowolony klient najchętniej ocenia zaraz po wizycie. Nie płać za opinie i nie dawaj rabatów za ocenę, bo Google takie opinie usuwa, a przepisy konsumenckie przewidują za to kary.

Dlaczego mojego zakładu kominiarskiego nie widać w sąsiedniej gminie?

Najczęściej dlatego, że Google liczy odległość od szukającego, a w tej gminie wyżej stoją firmy położone bliżej albo z mocniejszymi opiniami. Kategoria, usługi i opinie mogą to zmienić, ale żeby wiedzieć, gdzie dokładnie wypadasz z pierwszej trójki, trzeba zmierzyć pozycję siatką punktów wokół firmy.

Czy mogę dopisać „przegląd kominiarski” do nazwy firmy w Google?

Tylko jeśli te słowa są częścią prawdziwej nazwy, której używasz na szyldzie, aucie i w dokumentach. Dopisywanie usług i miast do nazwy łamie wytyczne Google. Konkurenci takie profile zgłaszają, a skutkiem bywa wymuszona zmiana nazwy albo zawieszenie profilu w środku sezonu.

Ile kosztuje sprawdzenie pozycji kominiarza w Mapach Google?

U nas od 199 zł netto miesięcznie w planie Start albo 99 zł miesięcznie przy płatności rocznej, za jedną lokalizację, 10 fraz i siatkę 25 punktów. Cena jest podana w cenniku. Przy kilku ekipach albo większej liczbie fraz są plany Pro i Sieć.

Od czego zacząć w tym tygodniu

Otwórz profil i sprawdź cztery rzeczy: czy kategoria główna opisuje usługi kominiarskie, czy adres jest ukryty, a obszar działania obejmuje gminy, do których jeździsz, czy usługi wymieniają przegląd, czyszczenie, opinię do gazu i odbiór kominka, i czy nazwa to prawdziwa nazwa firmy. Potem przygotuj kartkę albo SMS z linkiem do opinii dla każdego klienta, który dostaje protokół. Podobny schemat dla firm wzywanych do awarii opisujemy w tekstach o wizytówce Google dla hydraulika i wizytówce Google dla serwisu kotłów gazowych. A zanim kupisz reklamę na sezon, zobacz, w których gminach klienci widzą Twój zakład, a w których konkurencję. Taki obraz daje pomiar pozycji, dostępny od razu po wyborze planu w cenniku.

Sprawdź, czy zmiany w profilu faktycznie ruszyły Twoją pozycję w Mapach

Pomiar w siatce punktów wokół firmy pokazuje, w których miejscach wypadasz z wyników i kto stoi nad Tobą w każdym z nich. Plany od 199 zł netto miesięcznie + 23% VAT, cena widoczna od razu.